25.05.2026 | Czytano: 1901

II liga. Czy futbol jest sprawiedliwy?

Futbol bywa niesprawiedliwy, a wręcz okrutny. Dominacja na boisku, większe posiadanie piłki i więcej strzałów nie jest gwarancją, że ten zespół zejdzie z boiska jako zwycięzca.



 
Jeden przypadkowy błąd,  skuteczna kontra może zadecydować o porażce. Jednak nie zawsze. Niestety, ale swój udział mają też sędziowie. Nawet często. Tylko nie wiadomo czy to brak kompetencji, słabe przygotowanie kondycyjne nie pozwalające nadążyć za akcją, czy  coś innego.  Arbitrzy mogą podyktować karnego z kapelusza, albo go nie podyktować za ewidentny faul lub zagranie ręką w polu karnym. Mogą też osłabić zespół, wyrzucając gracza z boiska, mimo iż faul nie  był na czerwoną kartkę.  Tej niesprawiedliwości doświadczyli w sobotę piłkarze Podhala. No cóż, zawodnik za kartki musi pauzować, a arbiter po „wielbłądach” nadal biega po boisku i krzywdzi zespoły.
 
Gospodarze od pierwszego gwizdka arbitra  zepchnęli rywala do niższej defensywy, nie wypuszczając ich ze swojej połowy.  Rywal był oszołomiony. Miał ogromne problemy z wysokim pressingiem rywala. Nie potrafił zawiązać żadnej akcji ofensywnej. Watra bazowała jedynie na przechwytach oraz kontratakach. Tych ostatnich było mało.  Podhalanie nie pozwalali  przeciwnikowi na długie operowanie futbolówką w ataku pozycyjnym, bo natychmiast byli atakowani.  Podhale zdobyło tylko jedną bramkę, ale sędzia ich ograbił z karnego po ewidentnym zagraniu ręką w polu karnym.
 
Gdyby w piłce nie było dziwnych decyzji arbitrów, to pewnie  po 45 minutach postawiłbym sporo pieniędzy na wygraną górali. Ale zdawałem sobie sprawę, że są na boisku reżyserzy i wcale nie mam na myśli futbolistów.  Dlatego forsę zatrzymałem w kieszeni. Po wcześniej kontrowersji, w 55 minujcie arbiter główny pochopnie wyrzucił Giela z boiska. Podał wyraźnie rękę gościom i wykartkował ławkę szkoleniową gospodarzy czerwonymi kartonikami. Trudno się dziwić nerwowej atmosferze.  Mylił się zbyt często.  
 
Te decyzje człowieka z gwizdkiem (kto mu go dał?) zmieniły obraz gry.  No i w odstępie 120 sekund Podhalanie  stracili dwa gole.  Tutaj już sędzia nie trafiał do ich bramki. Drugi był koszmarnym błędem kapitana Podhala. Styrczula pozwolił się zaskoczyć strzałem z polowy boiska! Gdy już wszyscy dopisywali Poznaniakom trzy punkty, stało się coś, co z kolei nimi wstrząsnęło. W drugiej minucie doliczonego czasu gry  gospodarze doprowadzili do wyrównania, po samobójczym trafieniu. 
 
Bez wątpienia kibice oglądali jeden z najlepszych meczów w tym sezonie. Dramatyczne okoliczności towarzyszyły mu. Takiego scenariusza nie powstydziłby się nawet  Alfred Hitchcock. Jeden z najważniejszych reżyserów w historii kina, określany mianem mistrza suspensu,  jest autorem powiedzenia: „Film powinien zacząć się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie ma nieprzerwanie rosnąć”. Tak było w tym meczu. Szkoda, że arbiter  „podkręcił” stawkę.  
 
Punkt zdobyty przez Poznaniaków sprawił, iż są bardzo blisko powrotu do pierwszej ligi. Bowiem Olimpia straciła dwa punkty. W dodatku Warta ma lepszy bilans bezpośrednich spotkań z piłkarzami z Grudządza. Niestety remis nie uszczęśliwił górali, których w ostatniej kolejce czeka trudny wyjazd do Podbeskidzia, które szaleje wiosną.  Atakujący strefę barażowa Śląsk II  już zaksięgował sobie punkty walkowerem z Jastrzębiem. Będzie miał ich 55. Tyle samo może mieć Sandecja, która zmierzy się z Zagłębiem. Jeśli oczywiście  sądeczanie wygrają. Jeśli tak,  to Podhale musi ograć Podbeskidzie, by znaleźć się w barażu.
 
Już w piątek z ligą pożegnał się KKS 1925 Kalisz, dołączając do GKS Jastrzębie i rezerw ŁKS-u. Próbę utrzymania się na szczeblu centralnym podejmuje Zagłębie, które walczy  o baraż z Sokołem. W ostatniej kolejce Sosnowiczanie grają z Resovią, a Sokół zmierzy się z rezerwami ŁKS-u. Oba mecze wyjazdowe.
 
Wyniki 33 kolejki
Unia Skierniewice – Chojniczanka Chojnice 2:3
Zagłębie Sosnowiec – KKS Kalis 3:0
NKP Podhale Nowy Targ – Warta Poznań 2:2
Sokół Kleczew – Sandecja Nowy Sącz 2:5
Stal Stalowa Wola – GKS Jastrzębie 3:0 walkower
Rekord Bielsko Biała – Świt Szczecin 1:0
Śląsk II Wrocław – ŁKS II Łódź 4:1
Resovia Rzeszów – Podbeskidzie Bielsko Biała 1:1
Olimpia Grudziądz – Hutnik Kraków 2:2
 
  Drużyna M Pkt BZ BS Z R P
1 Unia Skierniewice (b) 33 68 68 43 21 5 7
2 Warta Poznań (s) 33 63 55 35 17 12 4
3 Olimpia Grudziądz 33 61 68 42 17 10 6
4 Podbeskidzie Bielsko-Biała 33 55 62 42 16 7 10
5 Podhale Nowy Targ (b) 33 53 45 33 13 14 6
6 Sandecja Nowy Sącz (b) 33 52 53 40 13 13 7
7 Śląsk II Wrocław (b) 33 52 62 49 15 7 11
8 Chojniczanka Chojnice 33 49 56 47 13 10 10
9 Hutnik Kraków 33 46 47 39 12 10 11
10 Rekord Bielsko -Biała 33 46 45 46 12 10 11
11 Świt Szczecin 33 44 51 58 12 8 13
12 Stal Stalowa Wola (s) 33 43 55 43 9 16 8
13 Resovia Rzeszów 33 41 45 44 10 11 12
14 Sokół Kleczew (b) 33 34 45 61 9 7 17
15 Zagłębie Sosnowiec 33 34 37 61 9 7 17
16 KKS 1925 Kalisz 33 31 35 54 7 10 16
17 ŁKS II Łódź 33 25 32 62 5 10 18
18 GKS Jastrzębie * 33 6 18 81 0 7 26
 
* M – mecze, Pkt – punkty, BZ – bramki zdobyte, BS - bramki stracone, Z – zwycięstwa, R- remisy, P – porażki.
1-2 - awans, 3-6 - baraże o awans, 13-14 - baraże o utrzymanie, 15-18 – spadek.
 
* Jastrzębiu odjęto punkt za zaległości finansowe, a potem  drużyna została wycofana z rozgrywek.
 
Strzelcy
20 - Sabiłło (Unia)
18 - Szabala (Chojniczanka)
14 - Kubiak (Sokół), Prusiński (Hutnik)
13 - Frelek (Olimpia), Klisiewicz (Podbeskidzie)
12 - Ciućka (Rekord),
11 - Kurzeja (Podhale), Ropski (Świt), Wolny (Stal)
10 - Mas (Olimpia), Szykawka (Zagłębie), Wołczek (Sandecja/Śląsk II)
 
34. KOLEJKA - 30 MAJA, GODZ, 14.30
Chojniczanka - Rekord, Hutnik - Stal, Kalisz - Unia, ŁKS II - Sokół, Podbeskidzie - Podhale, Sandecja - Zagłębie, Świt - Olimpia, Warta - Resovia, Jastrzębie - Śląsk II 0:3 (wo).
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama