21.05.2026 | Czytano: 574

IV Liga - Watra lepsza od Kalwarianki! Lubań na tarczy.

W dniu dzisiejszym IV liga odrabia zaległości. Na boisku w Białce Tatrzańskiej miejscowa Watra gościła Kalwariankę. Lubań zagrał na boisku Pcimianki.


Watra Białka Tatrzańska – Kalwarianka 2:1 (1:1)
1:0  Bigos ( as. Lutsenko) 3’
1:1  Lech 18’
2:1  Pochroń 65’

Składy:
Watra Białka Tatrzańska: Kobal, Dias, Porębski, Łukaszczyk, Lutsenko, Gimenez, Bigos, Rudzki, Okas O, Pochroń, Bocheńczak
Rezerwowi: Okas J, Styrczula, Płonka, Remiasz, Bryja, Waśko, Okas D, Kozłowski
Trener: Łukasz Cabaj

Kalwarianka: Bartusik, Radomski, Zając, Lech, Bąk, Białas, Cholewa, Wieczorek, Stańczyk, Korczyk, Ceglarz
Rezerwowi: Szafraniec, Kozieł, Siedlecki, Studnicki, Rempała, Adisa, Arkhipau, Przebinda, Mamica
Sędziowie: S. Kozub, J. Postawa, N. Kubala

Jesteśmy bardzo zadowoleni ze zwycięstwa z dobrym przeciwnikiem – mówi trener Watry Łukasz Cabaj. Długo czekaliśmy na te trzy punkty szczególnie w odniesieniu do dwóch ostatnich meczów. Generalnie mecz był na remis choć z naszą lepszą skutecznością. Jednakże jeśli ktoś zasłużył na zwycięstwo w tym spotkaniu to myślę że byliśmy to my.


Pcimianka – Lubań Maniowy 5:3 (2:2)
0:1  Duda 32’
1:1  Kieliś (rzut karny) 35’
1:2  Plewa 43’
2:2  Dziadkowiec 45+1’
3:2  Janeczek 57’
4:2  Adesola 62’
5:2  Antonio 77’
5:3  Sutor 90+1’

Składy:
Pcimianka Pcim: Ropek, Janeczek, Zarzyka, Mazur, Kieliś, Onwusonye, Dziadkowiec, Adesola, Tonak, Nepokrytyi, Moniak
Rezerwowi: Antonio, Grzybowski, Orzga, Usachov, Żmudzki, Wilk, Polischuk

Lubań Maniowy: Klag, Janeczek, Bryja, Potoniec, Jandura, Duda, Pluta, Firek, Gruszkowski, Plewa, Zemanek
Rezerwowi: Podgórski, Sikora, Sutor, Bałos, Luberda

To był bardzo dziwny mecz a jego wynik nie oddaje tego co działo się na boisku – mówi trener Lubania Łukasz Schreiner. Przeciwnik oddał 6 strzałów z czego 5 wpadło do siatki. Nasz bramkarz miał dwa razy piłkę w rękach a resztę wyciągał piłkę z bramki. To jakiś ewenement, dawno nie widziałem czegoś takiego. Inna sprawa że my sami pomagaliśmy przeciwnikowi. Zrobiliśmy wiele błędów które się skumulowały w dym dużo indywidualnych. Pomimo tego kreowaliśmy sytuacje strzelając 3 gole. Powoli też daje się we znaki zmęczenie sezonem, myślę że trzeba będzie wyciągnąć wnioski na przyszłość ażeby takie błędy się nie zdarzały.

Robert Siemek

Komentarze







reklama