17.05.2026 | Czytano: 1493

MŚ. Niemcy potknęli się. Słoweńcy wracają na ziemię

AKTUALIZACJA 2 W trzecim dniu mistrzostw świata najciekawsze spotkanie rozegrano wieczorem. W nim Łotysze okazali się lepsi od Niemców. W pozostałych pięciu spotkaniach zwyciężali faworyci.



 
Niemcy przez większość pierwszej tercji dyktowali warunki, ale nie wypracowali  żadnej groźnej sytuacji. Łotysze byli bardziej niebezpieczni. Do bramki mogły doprowadzić szanse  Batny z kontrataku z bliskiej odległości lub Egleho. Również Balcers zagroził strzałem przy bliższym słupku, gdy Grubauer patrzył już za siebie. W końcu w 19. minucie Dzierkals strzelił precyzyjnym strzałem z nadgarstka zaraz po przekroczeniu niebieskiej linii.
 
Balcers przedarł się przed Grubauera i jego drużyna prowadziła już 2:0.  Niemcymieli przewagę i szanse na bramkę wyrównującą, ale Gudlevskis popisał się  kapitalną interwencją podczas samotnego kontrataku Samanskiego, a pod koniec tercji obronił również strzał Gawanke. Gra Łotwy opiera się na odpowiedzialnej obronie i  na kontratakach.
 
Na 5 minut przed końcem meczu Niemcy wycofali bramkarza, ale nic nie zdziałali. Wynik po 40 minutach pozostał niezmieniony.
 
Niemcy – Łotwa 0:2  (0:1, 0:1, 0:0)
Bramki: Dzierkals 19, Balcers 25
 
W pierwszej części meczu przewagę mieli Norwegowie, którzy zasłużenie prowadzili 1:0. Przewaga reprezentacji Norwegii mogła być znacznie większa, ale w bramce Słowenii świetną robotę wykonywał  Us, który stracił gola dopiero po pechowym odbiciu w 8. Minucie (Sander Hurrod).
 
Norwegowie kontynuowali swoją aktywną grę z drugiej tercji i zadali rywalowi aż trzy trafienia. Wszystkie zdobył napastnik Jacob Berglund, który w ciągu zaledwie jedenastu minut zaliczył hat-tricka. W trzeciej tercji goli już nie było.
.        
Norwegia – Słowenia 4:0 (1:0, 3:0, 0:0)
Bramki: Hurrod 8, Berglund 26, 30, 37

 
Stany Zjednoczone wygrały mecz z Wielką Brytanią, choć przez dwie tercje miały spore trudności. Ostatecznie Amerykanie zapewnili sobie zwycięstwo 5:1 dopiero w ostatniej tercji, kiedy to przy stanie 2:1 strzelili dwa gole w krótkim odstępie czasu między 43. a 44. minutą. Udane zmiany trzeciej piątki zwieńczyli bramkami Mathieu Olivier i Declan Carlile, a na końcowy wynik 5:1 podwyższył pod koniec meczu w przewadze Isaac Howard.
 
Wielka Brytania – USA 1:5  (0:1, 1:1, 0:3)
Bramki: Halbert (Waller, Perlini) 29 –Cotter (Olivier, Sasson) 14, Howard 38, Olivier (Cotter, Carlile) 43, Carlile (Cotter, Olivier) 44, Howard (Moore, Novak) 57.
Wielka Brytania: Bowns  – Richardson, Halbert, Clements, J. Hazeldine, Steele, T. Brown, Jenion – Dowd, C. Neilson, Kirk – L. Neilson, Perlini, Waller – Curran, Betteridge, Lachowicz – Harewood, Davies, Shudra – Lyne. Trener: Peter Russell.
 USA: Cooley– Faulk, Lohrei, Borgen, Lindgren, Clifton, Carlile, Ufko – Leonard, Novak, Steeves – Coronato, Moore, Howard – Olivier, Sasson, Cotter – Plante, Nelson, Hagens – Lafferty. Trener Don Granato.
 
Po sobotnim zwycięstwie nad Norwegią Słowacy poradzili sobie również w „obowiązkowym” starciu z Włochami i po wygranej 4:1 zapisali na koncie kolejne trzy punkty.
 
Po prowadzeniu 2:0 po dwóch tercjach, na początku trzeciej tercji doszło do współpracy braci Pospisilów, kiedy to, podobnie jak dzień wcześniej, Kristian strzelił gola po asyście Martina. Włosi następnie zmniejszyli stratę po strzale Nitze’a, ale ostatnie słowo należało do Olivera Okuliara, który w przewadze wykorzystał kombinację podaniową Chromiaka z Martinem Pospisilem, który dziś zdobył dwa punkty.  

Włochy – Słowacja  1:4 (0:1, 0:1, 1:2)
 
W pierwszej tercji obie drużyny wykorzystały po jednej przewadze, a po przerwie nie padła żadna bramka. O losach meczu zadecydowała więc trzecia tercja, w której w ciągu zaledwie 44 sekund trafili Dominic Zwerger i Thimo Nickl, którego bramka okazała się zwycięska. Austriacy mają na koncie dwa zwycięstwa w dwóch meczach, mimo że końcówka spotkania była bardzo dramatyczna z powodu dwóch wykluczeń w ciągu 6 sekund. Podwójną przewagę wykorzystał Peter Vincze, ale Węgrom nie udało się wyrównać wyniku pomimo ogromnej presji.
 
Austria – Węgry 4:2 (1:1, 0:0, 3:1)
 
Dania – Szwecja 2:6 (0:2, 1:3, 1:1)



Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama