W pierwszej połowie nie widzieliśmy goli. Gospodarze rzucili się na gości w pierwszych minutach, ale ich impet szybko został powstrzymany przez górali. Ci przejęli inicjatywę i bez przerwy nękali defensywę Sandecji. Prym w tym wiódł Burkiewicz, który czarował, gdy tylko miał futbolówkę przy nodze. Podobał się Lipień zarówno z przodu (ostemplował poprzeczkę) jak i w defensywie uprzykrzając życie Oure. Wyrzutami z autu straszył Michota. Po 45 minutach to goście byli bliżsi objęcia prowadzenia.
Tempo gry w drugiej połowie spadło. Mało było okazji podbramkowych w pierwszych 30 minutach. Między 68 a 84 minutą mocno gospodarze postraszyli górali. Oddali soczyste strzały z dystansu, w których Styrczula musiał mocno się napracować.
Momenty były
1 – główkował Piszczek po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Piłka pofrunęła nad branką.
4 – Oure uderzał z bocznego sektora, Styrczula z trudem obronił.
9 – Burkiewicz zatańczył z rywalami dograł do Lipienia, a ten trafił w poprzeczkę.
10 – dośrodkowanie Salaka w pole karne, piłkę wybija Pleśnierowicz.
16 – Kurzeja, po wyrzucie z autu, nad poprzeczką.
23 – Pleśnierewicz z wolnego, Styrczula faulowany przy powietrznej interwencji.
32 – kapitalne uderzenie Burkiewicza z dystansu; z kłopotami piłkę sparował Jeleń.
38- Giel, po podaniu Burkiewicza, uderzył bardzo wysoko nad bramką.
42 – Seweryn próbował z 16 metrów pokonać Jelenia, ale ten był czujny.
45+1 – najlepsza okazja gospodarzy. Żurawski huknął i Styczula z trudem obronił.
47 - sporo szczęścia Podhala, zblokowany strzał Pietraszkiewicza przez Seweryna.
53 – Giel i Oure opatrywani po wzajemnym kontakcie. Giel wrócił do gry z opaską na głowie. Oure z plastrem na skroni.
55 – wolny wykonany przez Mikołajczyka. Posłał piłkę wzdłuż pola karnego do Burkieiwcza, a jemu… przeszkodził sędzia w oddaniu precyzyjniejszego strzału.
58 – piłka ostemplowała poprzeczkę po główce Lelito zza pola karnego.
64 – przerwa spowodowana zadymieniem boiska.
67 – Ogorzały zdecydował się na strzał niemal z połowy boiska. Piłka zmierzała pod poprzeczkę, wybił ją na róg Stryrczula.
78 – bomba Pieśnielewicz z powietrza. Piłka zmierzała w okienko, ale Styrczula zdołał ją wybić na róg. Fenomenalna interwencja.
79 - druga próba Pleśnierowicza obroniona przez golkipera Podhala.
84 – Piszczek przed ogromną szansą na zdobycie gola.
90+ 5 – Talar zainicjował akcję, po której Brenkus mógł się lepiej zachować.
Sandecja Nowy Sącz – NKP Podhale Nowy Targ 0:0
Sandecja: Jeleń – Błyszko, Pieśnielewicz, Danek (81 Nowotka). Ogorzoły, Żurawski (68 Brenkus), Kołbon (88 Juszczyk), Wołczek (88 Kacprzak), Oure (88 Talar), Pietraszkidewicz, Piszczek. Trener Rafał Smalec.
NKP Podhale: Styrczula – Michota, Voszko, Salak, Seweryn (0+4 Rubiś), Mikołajczyk, Lelito, Lipień (71 Pena), Burkiewicz (89 Hamed), Giel (71 Chojecki), Kurzeja. Trener Tomasz Kuźma.
Stefan Leśniowski










