02.05.2026 | Czytano: 659

IV Liga: Skuteczność do poprawy!

W dniu dzisiejszym rozgrywana jest 29 kolejka IV ligi. Watra Białka Tatrzańska podejmowała dziś rezerwy Wieczystej Kraków, natomiast Lubań gościł i siebie Metal Tarnów.


Watra Białka Tatrzańska – Wieczysta II Kraków 1:3 (1:1)
0:1  Mras   25'
1:1  Nicolas  43’
1:2  Skoczeń  90'
1:3  Pusic  90+2'

Składy:
Watra Białka Tatrzańska:
Okas J, Dias, Porębski, Łukaszczyk, Gimenez, Styrczula, Okas D, Waśko, Okas O, Pochroń, Bocheńczak
Rezerwowi: Kobal, Lutsenko, Płonka, Remiasz K, Bryja
Trener: Łukasz Cabaj

Wieczysta II Kraków: Gutowski, Romuzga, Guzik, Zagrodzki, Mras, Banachowicz, Kalemba, Pusic, Roman, Szewczyk, Pietras
Rezerwowi: Kustra, Jeż, Skoczeń, Calvales, Maryniak, Ustupski, Linca, Gamrot, Babral

Sędziowie: Twaróg T (G), Mól M, Twaróg M

Szkoda tego meczu ponieważ wynik mógł być spokojnie odwrotny czyli 3:1 dla nas – ocenia trener Watry Łukasz Cabaj. Zagraliśmy dobre spotkanie a zawodnicy Wieczystej bardzo się z nami męczyli. Uważam że mecz był wyrównany ze wskazaniem na naszą drużynę. Bramki padły dopiero w samej końcówce. Zaważyła skuteczność – w II połowie nie wykorzystaliśmy pięciu dogodnych sytuacji. Mieliśmy też bardzo młody skład więc zabrakło też troszeczkę doświadczenia.


Lubań Maniowy – Metal Tarnów  3:0 (1:0)
1:0  Faron 42’
2:0  Potoniec 77’
3:0  Kasperczyk 90+2’

Składy:
Lubań Maniowy: Sikora J, Janeczek, Potoniec, Kasperczyk, Plewa, Pluta, Firek, Gruszkowski, Faron, Sutor, Bałos
Rezerwowi: Chlipała, Luberda, Podgórski, Bryja, Jandura, Duda, Sikora M, Zemanek, Kluś
Trener: Łukasz Schreiner

Metal Tarnów: Stec, Węgrzyn, Szymczyk, Ptak, Jaśkiewicz, Sojda, Stolarz, Srebro, Rajczyk, Leżoń, Dubas
Rezerwowi: Tutaj, Kieroński, Garncarz

Uważam że punktem zwrotnym meczu była czerwona kartka dla zawodnika drużyny przeciwnej pod koniec pierwszej połowy – ocenia trener Lubania Łukasz Schreiner. Do tego momentu graliśmy słabo. Na szczęście udało się nam przed zejściem do szatni strzelić gola. Po zmianie stron nasza przewaga się uwidoczniła a sytuacje się mnożyły. Fajnie że mimo słabszej pierwszej połowy strzeliliśmy kolejne bramki i przechyliliśmy zwycięstwo na naszą korzyść.

Robert Siemek
 

Komentarze







reklama