08.01.2021 | Czytano: 689

PŚ. Prolog w miejsce kwalifikacji

Nasi skoczkowie nie mieli wiele czasu, by świętować wielki sukces Kamila Stocha. Wczoraj polska ekipa przemieściła się na kolejne zawody Pucharu Świata do niemieckiego Titisee-Neustadt.



 
Dziś miały się odbyć kwalifikacje, ale na starcie stanęło tylko 50 skoczków i uznano, że dzisiejsze skakanie będzie prologiem. Walczono tylko o  premię wysokości wynoszącą  3 tysiące dla zwycięzcy. Zgraną ją Norweg  Halvor Egner Granerud. wygrał dzięki próbie na odległość 140 metrów.   Drugi był Dawid Kubacki (139 m), szósty Andrzej Stękała (137,5 m), siódmy Kamil Stoch (133 m), a dziewiąty Jakub Wolny (135 m).
 
W polskiej ekipie doszło do dwóch zmian. Jakub Wolny i Paweł Wąsek zastąpili Klemensa Murańkę i Macieja Kota. Trener Michal Doleżal odstawił zatem dwóch najsłabiej spisujących się naszych zawodników w Turnieju Czterech Skoczni, a w ich miejsce powołał zawodników dobrze spisujących się w konkursach Pucharu Kontynentalnego. Przypomnijmy, że Wolny, tuż przed Nowym Rokiem, wygrał zawody w Engelbergu, a wcześniej był drugi w Ruce. Wąsek, który – w PŚ w Niżnym Tagile był szósty w jednym z konkursów – w Szwajcarii zajmował 8 i 6 miejsce.
 
Jakub Wolny długo był na prowadzenie i dopiero z fotela lidera zrzucił go Andrzej Stękała. Piotr Żyła skokiem na odległość 129,5 m  zajął dziewiętnaste miejsce. Na 23 pozycji prolog zakończył Aleksander Zniszczoł (127,5 m), a dwie pozycje niżej sklasyfikowany został Paweł Wąsek (125,5 m),
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama