06.05.2020 | Czytano: 1089

V liga: Perspektywa zza miedzy

Ewentualne anulowanie obecnego sezonu niższych lig najbardziej dotknęłoby liderujące zespoły. W lidze okręgowej kolejny rok z rzędu zaciętą walkę o upragniony awans toczy Jarmuta Szczawnica z Sokołem Słopnice. Dziś udamy się właśnie za miedzę by sprawdzić nastoje w obozie liderującego Sokoła, którego bramkarzem, a równocześnie jednym z najmocniejszych ogniw jest pochodzący z Raby Wyżnej Dawid Możdżeń.

Trenerem Sokoła Słopnice od trzech sezonów jest Wojciech Tajduś, który bardzo ciepło wypowiada się o atmosferze piłkarskiej na Podhalu i chętnie w przyszłości wróciłby w nasze strony. Prowadził on bowiem juniorów starszych KS Zakopane czy seniorów Wierchów Rabka – Zdrój. Nosem trenerskim wykazywał się niejednokrotnie, przed sezonem potwierdził to ściągając do Słopnic Dawida Możdżenia – jednego z bardziej utalentowanych bramkarzy z Podhala, występującego ostatnio w Watrze Białka Tatrzańska.

- Siedzimy jak na szpilkach i czekamy na decyzję. Niestety możliwy wydaje się czarny scenariusz czyli anulowanie sezonu. Taka forma zakończenia rozgrywek najbardziej uderza właśnie w Was. Wierzycie, że sezon da się jeszcze dokończyć i czy jeśli zapadnie decyzja o jego anulowaniu to będzie dla was ogromne rozczarowanie? - pytam trenera Sokoła Wojciecha Tajdusia.

- Chyba każdy z zawodników, trenerów, działaczy czy tez kibiców czeka na tą decyzję jak na zbawienie. W tym momencie bylibyśmy już po 5 rozegranych kolejkach rundy wiosennej. Nikt nie spodziewał się takiej sytuacji z którą mamy teraz do czynienia. Z tego co wiemy, jutro tj. 7 maja mają być podjęte jakieś wstępne rozwiązania dotyczące obecnego sezonu. Oczywiście chcielibyśmy w jakiś sposób dokończyć ligę, ale zdajemy sobie sprawę, że z dnia na dzień szansę maleją. Tak naprawdę jedyna opcja dogrania sezonu to podział na grupę spadkową i mistrzowską. Rozwiązanie to jest o tyle dobre, że nie jest czasochłonne bo w naszej lidze potrzeba raptem 6 terminów i w jakimś stopniu sprawiedliwe bo bezpośredni rywale mogliby zagrać pomiędzy sobą. Z pewnością anulowanie sezonu byłoby pewnym rozczarowaniem, jednak są rzeczy w życiu na które nie ma się wpływu.

- W rundzie jesiennej niemal zdetronizowaliście stawkę. Zwłaszcza na własnym boisku Sokół pokazywał ogromną klasę. Od początku celem był awans do IV ligi?

- Jest to mój 3 sezon w Sokole. W pierwszym przegraliśmy awans w ostaniej kolejce (awans wywalczyły Szaflary), w drugim również byliśmy w ścisłej czołówce tabeli (awans wywalczyły Wierchy) jednak powiem szczerze nie zasługiwaliśmy na promocję bo frekwencja na treningach była w rundzie wiosennej daleka od ideału. Przed obecnym sezonem wprowadziliśmy pewne zmiany w funkcjonowaniu klubu, a to przyniosło efekt w postaci całkiem niezłej frekwencji , a to przełożyło się na wyniki drużyny. Runda jesienna faktycznie była bardzo dobra w naszym wykonaniu. Na 39 możliwych punktów zdobyliśmy 36. Również bilans bramkowy mógł cieszyć bo wynosił 48:6. Trochę nie wiedzieliśmy czego spodziewać się po nowo utworzonej lidze, ale z tyłu głowy faktycznie tliła się myśl o historycznym dla Słopnic awansie.

- Który z naszych zespołów dał się wam najbardziej we znaki lub zapadł w pamięci? Jednym z faworytów jak co sezon była Jarmuta, czy to szczawniczanie byli najbardziej wymagającym przeciwnikiem?

- Jedyny mecz przegraliśmy właśnie z Jarmutą. W mojej opini jest to bardzo dobra ekipa mająca w swoich szeregach zawodników z ciekawą przeszłością, która potrafi fajnie grać w piłkę. Powiem szczerze, że w każdej drużynie z tej ligi, a staram się oglądać dużo jej meczów, jest przynajmniej jeden, dwóch zawodników, którzy spokojnie poradziliby sobie w wyższej lidze. Ogólnie spotkania z drużynami z Podhala były ciężkie, bo widać było, że ich cechy wolincjonalne są na wysokim poziomie, a mecze z takimi drużynami nigdy do łatwych nie należą.

- Macie również w swoich szeregach chłopaka z gór. Dawid Możdżeń okazał się kapitalnym trafieniem o czym świadczy ilość straconych przez Was bramek. Jak oceniasz pracę Dawida i jego udział w ligowej pozycji Sokoła?

- Transfer ten okazał się faktycznie świetnym posunięciem. Sokół w zdecydowanej większości składa się z własnych wychowanków, ale myśle że Dawid wpasował się tutaj idealnie. Jest to bardzo sumienny człowiek, który zawsze dokłada się do swoich obowiązków, przez to współpraca z nim to czysta przyjemność. Na pewno jego postawie zawdzięczamy kilka punktów, choćby debrowy mecz na gorącym terenie w Zalesiu, gdzie przy stanie 0:0 i 1:0 dla nas obronił dwukrotnie rzuty karne. Dobra dyspozycja Dawida zaowocowała też jego powołaniem do projektu "Z A-klasy do Ekstraklasy", gdzie również zebrał pochlebne recenzje .

- Czy można uznać sezon za stracony w przypadku anulowania rozgrywek? Czy mimo wszystko, gdyby tak miało się to skończyć to można wyciągnąć pozytywy i z równą determinacją przystapić kolejny raz do walki o mistrostwo ligi okręgowej?

- Dobre pytanie.. Sam nad tym szczerze niedawno się zastanawiałem jak wyglądała by motywacja drużyny w kolejnym sezonie gdyby okazało się, że nasza liga będzie anulowana. Liczę na to, że stanelibyśmy jeszcze raz zdeterminowani do walki, gdyby jednak okazało się inaczej sugerowałoby to, że drużyna potrzebuje świeżego spojrzenia. Uważam, że to normalna sprawa w piłce nożnej .

Krzysztof Kościelniak

Komentarze

Lp Drużyna Mecze Punkty
1. Wiatr Ludźmierz 14 39
2. Orkan Raba Wyżna 13 32
3. Orawa Jabłonka 13 27
4. Zapora Kluszkowce 14 23
5. KS Zakopane 12 23
6. Lubań Tylmanowa 14 21
7. Zawrat Bukowina Tatrzańska 14 21
8. Dunajec Ostrowsko 13 20
9. Skalni Zaskale 13 19
10. Biali Biały Dunajec 13 12
11. Asy Zakopane 11 11
12. GKS Łapsze Niżne 14 9
13. Gorce Rdzawka 13 8
14. Podgórki Krauszów 13 3
zobacz wszystkie tabele
reklama