07.03.2020 | Czytano: 4581

III liga: Z nieba do piekła i… Niespotykany rollercoaster

Na inaugurację rundy wiosennej piłkarze NKP Podhale zmierzyli się na wyjeździe z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Mecz miał dwa oblicza i trzymał w napięciu do ostatniego gwizdka sędziego.



 
Rywal nowotarżan  przeszedł zimą prawdziwą kadrową rewolucję. W miejsce zawodników, którym podziękowano za występy przyszło aż dziewięciu  nowych graczy, w tym kilku z bogatą piłkarską przeszłością. Najbardziej znany jest Wojciech Trochim, który bronił barw Legii Warszawa czy Sandecji Nowy Sącz.
 
W nowotarskim zespole aż takiej rewolucji nie było.  Stabilizacja – takie hasło obowiązywało w siedzibie NKP.  Dlatego trzon zespołu pozostał. Uzupełniono go dwoma piłkarzami. Michał Nawrot to znana postać w nowotarskim zespole. Po występach w rzeszowskiej Stali wrócił do góralskiego teamu. Wzmocniono linię defensywną Hubertem Maślanką z nowosądeckiej Sandecji, którzy jednak nie doczekał się debiutu.
  
Podhale zdominowało gospodarzy w pierwszych trzech kwadransach. Panowało niepodzielnie na murawie. Zdobyło dwa gole i był to najniższy wymiar kary jaki spotkał gospodarzy.  Górale jeszcze trzy razy  powinni skarcić miejscowych za fatalną grę w defensywie, za straty piłki. Inna rzecz, że gospodarze byli naciskani  przez nowotarżan stąd tak dużo strat. Już w 4 minucie Potoniec stanął oko w oko z golkiperem KSZO i przestrzelił. Chwilę później Lepiarz nie wykorzystał doskonałej sytuacji. On też w 39 minucie z bliska trafił w słupek. Prowadzenie dla przyjezdnych zdobył Tonia, fantastycznym strzałem z dystansu w sam górny narożnik bramki. Drugie trafienie było efektem świetnego dalekiego  zagrania Lewińskiego do Toni w pole karne. Bramkarz go faulował, a Nawrot nie pomylił się z11 metrów.  
 
Gospodarze próbowali Podhale „skruszyć” wrzutkami ze skrzydeł, ale nie stanowiły żadnego zagrożenia dla Szukały, który występował w specjalnej mastce, chroniącą zoperowaną kość jarzmową.  
 
Wysokie prowadzenie i przekonanie, że się jest lepszą drużyną, uśpiło czujność górali. Rozpoczęli drugą połowę mało skoncentrowani i w siedem minut stracili dwa gole. Mecz rozpoczynał się od nowa. Nowotarżanie jednak szybko odpowiedzieli. Akcja Mizi, wprowadzonego niepełna minutę wcześniej, przywróciła prowadzenie po golu Nawrota.  Po stracie gola miejscowi starali się doprowadzić do wyrównania. Próbowali różnych metod sforsowania linii defensywnych przeciwnika, który wyraźnie cofnął się do defensywy. W doliczonym czasie gry gospodarze mieli karnego, ale Trochim nie skompletował hat tricka, bo przeszkodziła mu w tym…poprzeczka.
 
Momenty były
4 – Chudyba stracił piłkę na środku boiska i Potoniec samotnie pognał z nią na bramkę. Próbował lobować bramkarz i… przelobował bramkę.
6- strata piłki przez Nawrota w strefie środkowej, zdążył jednak naprawić swój błąd, ale dopiero w polu karnym. Dostawił nogę do strzału Chrzanowskiego i piłka minęła bramkę.
9- kolejny błąd gospodarzy i kolejna niewykorzystana szansa przez górali. Tym razem Lepiarz powinien wpisać się na listę strzelców.
14 - wyśmienitą sytuację miał Trochim, który na 11 metrze otrzymał piłkę od Mączki. Nieczysto trafił w piłkę i ta pofrunęła daleko obok bramki.
20 – żółta kartka dla Kaczmarka za wymuszenie karnego.
29 – kąśliwy strzał Chudyby, ale ciut za wysoki i Szukała tylko wzrokiem odprowadził piłkę, która pofrunęła nad jego bramką.
33 GOL! 0:1 – fantastyczne uderzenie Toni z dystansu. Piłką trafiła sam górny winkiel. Bramkarz gospodarzy próbował rozpocząć akcję, ale sędzia uznał, iż futbolówka przekroczyła linię bramkową.
39 – zagranie Nawrota z pola karnego na drugi słupek do Lepiarza, który z najbliższej odległości trafił w słupek.
44 GOL! 0:2 – dalekie zagranie Lewińskiego z linii defensywnych, Piłka dotarła do Toni i bramkarz go faulował. Jednostkę wykorzystał Nawrot. Bramkarz rzucił się w prawy róg, a zawodnik Podhala umieścił futbolówkę w drugim dolnym rogu.
45+1 – Mrówka zbyt lekko uderzył z 14 metrów i golkiper KSZO nie miał problemu ze złapaniem piłki.
49 GOL! 1:2 – w niegroźnej sytuacji goście sprokurowali karnego. Chrzanowski sprytnie się zastawił i został sfaulowany przez Tonie..  Trochim z „wapna” pokonał Szukałę.
52 GOL! 2:2 – kolejny błąd defensywy Podhala przed szesnastką. Grunt wpadł w pole karne zagrał na środek do Truchima, a ten na wślizgu wepchnął futbolówkę do siatki.
59 GOL! 2:3 – Mizia nawet minuty nie był na placu gry i  przeprowadził akcję, po której Nawrot przywrócił prowadzenie nowotarżanom.
65 – strzał Kaczmarka instynktownie obronił Szukała, również dobitkę Trochima z najbliżej odległości obronił.
67 – kolejna szansa gospodarzy. Chrzanowski z 5 metrów zbyt lekko uderzył i Szukała nie miał problemu z zażegnaniem niebezpieczeństwa.
79 – kąśliwe uderzenie Persony zza szesnastki; piłka minimalnie minęła spojenie słupka z poprzeczką.
81 – Tardowski główkował, minimalnie nad poprzeczką.
89 – Tardowski miał zbyt duży kąt, by pokonać Szukałę, ale spróbował i nic z tej próby nie wyszło.
90 +1 – Gębalski faulowany z polu karnym przez Witkowskiego i sędzia wskazał na „wapno”. Trochim z 11 metrów trafił w poprzeczkę.
 
KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – NKP Podhale Nowy Targ 2:3 (0:2)
0:1 Tonia (Nawrot) 33
0:2 Nawrot 44 karny
1:2 Trochim 49 karny
2:2 Trochim (Grunt) 52
2:3 Nawrot (Mizia) 59
KSZO:  Lipiec – Mężyk, Chrzanowski (68 Dereń), Kaczmarek, Mąka, Persona, Tadrowski, Chudyba (68 Bełczowski), Laskoś, Grunt (73 Gębalski), Trochim. Trener Marcin Sasal.
Podhale: Szukała – Witkowski,  Mączka, Lewiński, Tonia, Potoniec (58 Mizia), Dynarek,  Mianowany (81 Skórski), Nawrot (67 Hruszka),  Mrówka, Lepiarz. Trener Marcin Zubek.
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze

Lp Drużyna Mecze Punkty
1. Sokół Słopnice 13 36
2. Jarmuta Szczawnica 13 31
3. Zalesianka Zalesie 13 25
4. Turbacz Mszana Dolna 13 25
5. LKS Szaflary 13 23
6. Babia Góra Lipnica Wielka 13 19
7. AKS Ujanowice 13 18
8. Czarni Czarny Dunajec 13 17
9. Granit Czarna Góra 13 17
10. Krokus Przyszowa 13 15
11. Jordan Jordanów 13 13
12. LKS Rupniów 13 9
13. Laskovia Laskowa 13 7
14. Huragan Waksmund 13 6
zobacz wszystkie tabele
reklama