22.01.2019 | Czytano: 3319

PHL: Czwarta porażka z mistrzem Polski

Podhale poniosło czwartą porażkę z Tychami w sezonie ligowym. Nie powtórzyło wyczynu z półfinału Pucharu Polski.

Pierwsze minuty dla Podhala, które stworzyło dwie świetne sytuacje do otwarcia wyniku. W pierwszej Worwa został zablokowany przez Ciurę, a w drugiej - Kolusz nie pokonał golkipera rywala w sytuacji sam na sam. W miarę upływu czasu do głosu doszli gospodarze. Podhale koncentrowało się na wyprowadzaniu kontr. Przechwytywało krążki w tercji środkowej i stwarzało okazje. Tyszane dwukrotnie grali z przewagą jednego zawodnika, ale wtedy Odrobny stawał na wysokości zadania. Podhale też miało grę pięciu na czterech, ale tylko w pierwszej minucie postraszyło przeciwnika. Pierwsza tercja wyrównana, ale dzięki przewagom tyszan Odrobny zmuszony został do 14 interwencji, a do 11 jego vis a vis.

Gra w przewagach Podhalu nie wychodziła. Trzy razy mieli takie szanse w drugiej odsłonie i… straciło gola. Neupeuer w tercji ataku zgubił krążek i duet Cuchy – Szczechura wyprowadził zabójczą kontrę. „szarotki” potrafiły doprowadzić do wyrównania, po zmianie lotu krążka przez Michalskiego. Niemniej były momenty, gdy górale gubili się we własnej tercji. Nie potrafili wybić krążka, mimo iż miały go na łopatce kija. Tak było przy drugim trafieniu tyszan, którzy wyłuskali „gumę”. Odrobny pierwszy strzał obronił, ale żadnego obrońcy nie było w pobliżu i przy poprawce był już bezradny. Dwie szanse na wyrównanie w jednej akcji miał D. Kapica, lecz Murray był czujny.

Trzecią cześć meczu nowotarżanie rozpoczęli w osłabieniu, bo… spóźnili się na jej rozpoczęcie. Otrzymali karę za opóźnianie gry. Miejscowi przewagi nie wykorzystali, ale chwilę później krążek znalazł się w bramce Podhalan. Sędzia jednak po analizie wideo gola nie uznał, bo był ruch nogą tyskiego napastnika. Goście próbowali atakować, ale nie potrafili sobie wypracować klarownej sytuacji. Najgroźniej pod bramką tyską było w ostatnich 40 sekundach, kiedy Odrobny został wycofany z bramki.

GKS Tychy - TatrySki Podhale Nowy Targ 2:1 (0:0, 2:1, 0:0)
1:0 Szczechura – Cichy (24:04 w osłabieniu)
1:1 Michalski – Kolusz – Zapała (28:48)
2:1 Michnow – Komorski – Sykora (32:58)
Tychy: Murray; Ciura – Pociecha, Górny – Byrk, Novajovsky – Jeronow, Kotlorz – Kolarz; Szczechura – Cichy – Sykora, Bagiński – Rzeszutko – Klimienko, Michnow – Komorski – Jefimienko, Witecki – Galant – Gościmiński. Trener Andriej GUSOW.
Podhale: Odrobny; Wajda – Tolvanen, Jaśkiewicz – Kolusz, Mrugała – Hovinen, Dutka; Różański – Koski - Worwa, Wielkiewicz – Neupauer – Guzik, Sammalmaa– Zapała – Michalski, Moksunen – Daniel Kapica – Siuty. Trener Tomek VALTONEN.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama