11.01.2019 | Czytano: 4224

PHL: Oj działo się… 97 minut kar!

Oj działo się w Oświęcimiu, oj działo. Huśtawkę nastrojów przeżyli kibice obydwu drużyn. Były też atrakcje poza hokejowe. Bokserski pojedynek, kilka zapaśniczych. Sędziowie mieli pełne ręce roboty, w sumie nałożyli 97 minut kar. No i odnotujmy to co najważniejsze, dziewiąte z rzędu zwycięstwo „Szarotek”.

 Gospodarze rzucili się na górali jakby już w pierwszych minutach chcieli rozstrzygnąć losy pojedynku. Zmusili tym samym – już w 4 minucie – do wzięcia czasu przez szkoleniowca Podhala. Nie zmieniło to obrazu gry, ale tylko dlatego, że przyjezdni przez 6 minut musieli w czwórkę odpierać ataki Unii będącej w komplecie. Odrobny zwijał się jak w ukropie. Gdy do zakończenia kary pozostawało 15 sekund, Trandin strzałem pod poprzeczkę, mając przed sobą pustą bramkę, otwarł wynik spotkania. W końcówce odsłony górale przez 4 minuty grali w przewadze, ale nie potrafili zmusić do kapitulacji golkipera gospodarzy. Więcej jeden z oświęcimian wyłuskał krążek i samotnie pognał na bramkę Odrobnego, w ostatniej chwili powracający obrońca zablokował uderzenie. Gdy do zakończenia pierwszej odsłony pozostawało 29 sekund, strzał Wielkiewicza sparował Fikrt, ale wprost na kij Wsóła, który posłał go do pustej bramki. To pierwsze trafienie tego zawodnika w barwach „Szarotek” w PHL!

Druga tercja rozpoczęła się od trójkowej akcji unitów, którą nie zdołał skutecznie zakończyć Daneczek, a to dlatego, że kapitalną interwencją popisał się „Wiedźmin”. Gospodarze naciskali, a goście czekali na błąd rywala, by go skontrować. I doczekali się. Oświęcimianie w tercji środkowej źle rozegrali krążek, przechwycił go Dutka, zagrał do Neupauera, a ten trafił w górny przeciwległy róg bramki. Miejscowi odpowiedzieli, gdy grali w przewadze. Potrzebowali zaledwie 21 sekund, by doprowadzić do wyrównania i powrotu Zapały na taflę. Wygrali wznowienie, strzelał Daneczek, a odbity krążek do bramki skierował Maciejewski. Chwilę później gospodarze mogli prowadzić, przeprowadzili dwójkową akcję Themar zagrał wzdłuż bramki do Kiilholmy, a ten spudłował. W połowie meczu doszło do bokserskiego pojedynku Mrugały z Jeżkiem. Nowotarżanin dwoma mocnymi ciosami powalił na lód Czecha, zarzucił mu koszulkę na głowę, a gdy ten próbował wstać otrzymał dwa kolejne mocne ciosy, po których usiadł na lodzie. Potem do akcji wkroczyli sędziowie. To, że ten pojedynek wygrał nowotarżanin nikt nie miał wątpliwości. Sędziowie też ocenili go w stosunku 25:12. Mrugała otrzymał 5 minut i karę meczu, a oświęcimianie 2+ 10 za niesportowe zachowanie.

Na początku trzeciej tercji gospodarze objęli prowadzenie. Za bramką Odrobnego Kiilholma z Gruszką wymienili krążek, ten ostatni wyjechał przed bramkę i oddal strzał. Odrobny nie dał się pokonać, miał krążek pod parkanami, ale były gracz Podhala nie dawał za wygraną. Atakował kijem Odrobnego i za trzecią próbą wepchnął krążek za linię bramkową. Nowotarżanie biernie przyglądali się jak Gruszka nękał ich ostatnią instancję. Dopiero, gdy krążek znalazł się w bramce, wtedy został zaatakowany przez Jaśkiewicza. „Szarotki” doprowadziły do wyrównania 4 minuty później, grając w przewadze. Worwa uciekł obrońcy na skrzydle, zagrał w korytarz międzybulikowy do Koskiego, który za moment przyjmował gratulacje od kolegów. W 55 min. fatalny błąd popełnił zawodnik Unii za własną bramką. Krążek odebrał mu Worwa, zagrał do Różańskiego, a kapitan „Szarotek” takiej okazji nie zmarnował. W końcówce Unia wycofała bramkarza, ale ten manewr nie przyniósł im spodziewanych efektów.

Unia Oświęcim - TatrySki Podhale Nowy Targ 3:4 (1:1, 1:1, 1:2)
1:0 Trandin – Jachym - Przygodzki (14:03 w przewadze)
1:1 Wsół – Wielkiewicz - Wajda (19:31)
1:2 Neupauer – Dutka (25:28)
2:2 Maciejewski – Daneczek – S. Kowalówka (27:27 w przewadze)
3:2 Gruszka - Kiilholma – Bezuszka (41:13)
3:3 Koski – Worwa (45:48 w przewadze)
3:4 Różański - Worwa (54:02)
Unia: Fikrt; Vehmanen- Szaur, Bezuszka – Jeżek, Maciejewski – Jachym, A. Kowalówka - Paszek; Kiilholma – Tabaczek – Themar, S. Kowalówka – Daneczek- Gruszka, Piotrowicz – Wanat – Adamus, Malicki – Trandin - Przygodzki.
Podhale: Odrobny; Wajda – Tolvanen, Jaśkiewicz – Kolusz, Moksunen – Hovinen, Mrugała –Dutka; Różański – Koski - Worwa, Wielkiewicz – Neupauer – Guzik, Siuty – Zapała – Michalski, Wsół – D. Kapica – Słowakiewicz.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama