01.08.2020 | Czytano: 6205

V liga: Jedni gromią, drudzy kończą pechowo (+ zdjęcia, video)

AKTUALIZACJA To była udana inauguracja Huraganu i Szaflar. O pechu może mówić Wiatr Ludźmierz, który stracił punkt w ostatniej minucie swojego pojedynku. Jarmuta wypuściła wygraną z rąk mimo prowadzenia 3:0.

Babia Góra Lipnica Wielka – Jordan Jordanów 4:1 (0:1)
0:1 T. Rapta 7
1:1 Kłosowski 61 po wolnym
2:1 Kołodziejczyk 84 samobójcza
3:1 Szczerba 86
4:1 Stopiak 90+4
Babia Góra: Ignaciak – Lach, Urban, G. Skoczyk, Kusper, Szymusiak, Konieczny, Szczerba (90 Stopiak), Kucek, Basisty (82 S. Skoczyk), Stopka (46 Kłosowski)
Jordan: Kotlarz – Ryś, Drozd, Kołodziejczyk (88 Wójtowicz), Łaczek, Jochymek, Wróbel (78 Czubin), K. Rapta, Szklany, T. Rapta (63 Lubiński), Kowalcze (84 Hanusiak)

Gospodarze podnieśli się w wielkim stylu po przespanej pierwszej połowie. Końcówka Babiej Góry naprawdę imponująca, w zasadzie lipniczanom wychodziło wszystko, co przełożyło się na decydujące o wygranej bramki.

Momenty były:
7 – GOL 0:1 – Kąśliwa wrzutka z lewej flanki sprawiła ogromne problemy Ignaciakowi. Piłka zawisła w powietrzu, a ostatecznie nożycami do bramki skierował ją T. Rapta.
14 – Jochymek zdecydował się na uderzenie zza pola karnego. Futbolówka skozłowała jeszcze przed bramkarzem i wypadła poza pole gry po jego interwencji.
28 – Dobre podanie z prawego sektora przechodzi pole karne i dociera na lewy słupek do T. Rapty. Tym razem gracz Jordana pechowo nie trafia w piłkę w świetnej pozycji.
34 – Ciekawe rozwiązanie rzutu wolnego przez gości. Podłączający się Kołodziejczyk po podaniu huknął z powietrza soczyście obok prawego słupka.
40 – Świetne długie podanie posyła Wróbel. Kowalcze przyjął, ruszył kilka metrów i przymierzył po prawym górnym rogu. Ignaciak paruje na korner.
45 – NK - Ręka w polu karnym Jordana i po chwili niepewności arbiter dyktuje rzut karny. Z jedenastego metra Szczerba uderza wyłącznie w prawy słupek.
48 – Kucek odważnie uderza z dystansu. Mocny strzał ląduje w rękach Kotlarza.
54 – Świetna akcja przeprowadzona lewym skrzydłem przez gospodarzy. W końcowej fazie Kucek z ostrego kąta i na raty wyłapuje golkiper.
58 – Po rzucie rożnym głową na środek pola zgrywa Lach. Tam z bliskiej odległości główkował Szymusiak ale futbolówka wyłącznie otarła się o poprzeczkę.
61 – GOL 1:1! – Rzut wolny wykonuje Urban. Uderza mocno i Kotlarz wypluwa piłkę przed siebie. Do dobitki doskakuje Kłosowski i bez problemu doprowadza do remisu.
77 – Lubiński posyła dobrą piłkę w pole karne z prawej flanki. Nabiegający K. Rapta złożył się do szczupaka ale posłał futbolówkę nad poprzeczką.
79 – Kocioł pod bramką Jordana po kornerze. W zamieszaniu strzela Basisty ale Kotlarz broni intuicyjnie.
84 – GOL 2:1! – Kucek wyprzedza rywali i schodz w pole karne. Jego dogranie na wślizgu przecina Kołodziejczyk kierując piłkę do własnej bramki.
86 – GOL 3:1! – Akcja gospodarzy. Pierwszy strzał z dystansu ląduje na słupku ale dobitka Szczerby nie zostawiła szans bramkarzowi.
90 +4 – GOL 4:1! – Rykoszet po strzale z lewego sektora szczęśliwie trafia pod nogi Szczerby. Pewny mocny strzał po długim rogu ustala wynik tego spotkania.

Czarni Czarny Dunajec – Granit Czarna Góra 4:3 (2:0)
1:0 Wesołowski (Zahradnik) 40 głową po rożnym
2:0 Wesołowski (Pająk) 44 głową po rożnym
2:1 Gryglak (M. Sarna) 51
3:1 Pająk (Wesołowski) 56
4:1 Wesołowski 68
4:2 Sz. Kiernoziak (Gryglak) 70
4:3 Gryglak (M. Sarna) 87
Czarni: P. Gogola – Pachabut, Palenik, Mateusz Szwajnos, Wszołek, Zahradnik (65 Zahora), Kobylak (70 Żuchowski), Strączek (73 Marcin Szwajnos), Cikowski, Wesołowski, Pająk (83 Sz. Bukowski)
Granit: Łukaszczyk – P. Sarna, K. Kiernoziak, Dzierżęga, Milon, Sz. Kiernoziak, M. Sarna, Waksmański, Gryglak, Bigos, Gogola (90 Matoniak)

Sporo emocji i grad goli w Czarnym Dunajcu. Niezawodny duet Pająk – Wesołowski rozstrzelał się na inaugurację. Goście ambitnie gonili wynik do końcowego gwizdka ale ostatecznie okazali się gorsi o jedno trafienie.

Momenty były:
5 – Bliski szczęścia Pająk. Po strzale snajpera Czarnych piłka stempluje słupek.
19 – Pająk wychodzi na pozycję sam na sam. Mija bramkarza ale obróńca gości ofiarnie wybija sprzed linii bramkowej.
40 – GOL 1:0! Zahradnik dogrywa z rzutu rożnego. Wesołowski głową kieruje futbolówkę po dalszym słupku.
44 – GOL 2:0! Korner z przeciwległej strony boiska. Tym razem dośrodkowuje Pająk, a piłka po główce Wesołowskiego trafia w słupek, odbija się od pleców obrońcy i ląduje w sieci.
50 – Gogola dogrywa z narożnika boiska, Gryglak strzela z główki w słupek.
51 – GOL 2:1! Dogranie z lewej strony od M. Sarny skutecznie zamyka Gryglak.
56 – GOL 3:1! Wesołowski klatką piersiową ustawia piłkę Pająkowi. Napastnik Czarnych uderza mocno po ziemi z pierwszej piłki.
68 – GOL 4:1! Wesołowski rusza sam na sam. Najpierw piłka odbija się od wracającego obrońcy, ale dobitka jest już skuteczna.
70 – GOL 4:2! Gryglak podaje do Sz. Kiernoziaka, a ten spokojnie z 7 metrów kieruje futbolówkę obok prawego słupka.
83 – Piękny strzał Milona z wolnego ląduje na poprzeczce, chwile pozniej Bigos powtarzan wyczyn kolegi.
87 – GOL 4:3! M. Sarna odnalazł podaniem Gryglaka. Strzał z pierwszej piłki wpada do sieci tuż przy prawym pręcie bramki.

Zalesianka Zalesie – Wiatr Ludźmierz 2:1 (1:0)
1:0 Augustyn 20
1:1 Żółtek (Stopiak) 67 głową
2:1 Paweł Opoka 90 +3
Zalesianka: Ryż (46 Ciepielik) – Hajduk, P. Gancarczyk, Wierzycki (50 Kurzeja), Patryk Opoka, Koszut, D. Sukiennik, R. Gancarczyk, Florek (65 Gorczowski), Augustyn, Sz. Pietrzak (85 Paweł Opoka)
Wiatr: Antolak – Stopiak, Luberda (90 +1 Dąbrowski), Zubek, Panek, Hrapkowicz, Siaśkiewicz, Krugiołka, Ślusarek (90 Fryźlewicz), Żółtek, W. Siuta

Wiatr grał w piłkę, a wygrała Zalesianka. Trzy punkty lądują na koncie gospodarzy, a o ich zdobyciu przesądziła ostatnia akcja meczu. Rezewowy Paweł Opoka w doliczonym czasie gry pokonał Antolaka. Beniaminek może mówić o pechu ale to co pokazał na boisku napawa optymizmem przed kolejnymi potyczkami w lidze.

Momenty były:
8 – W. Siuta z ostrego kąta przenosi futbolówkę nad poprzeczką.
16 – Ślusarek mocno z dystansu. Do bramki około 25 metrów ale Ryż miał spore problemy z obroną.
20 - GOL 1:0! – W zasadzie pierwsza sytuacja gospodarzy. Rozpoczęło się od wyrzutu z autu, piłka trafiła do Augustyna, a ten umieścił ją obok Antolaka.
43 – Dośrodkowanie Zubka zakończone uderzeniem głową Ślusarka ponad bramką.
67 – GOL 1:1! – Cierpliwość popłaca. Stopiak dalekim przerzutem odnalazł w polu karnym Żółtka, a ten głową z 7 metra pokonuje bramkarza.
87 – Z boiska wylatuje Hrapkowicz po obejrzeniu drugiej żółtej kartki.
88 – Luberda z rzutu wolnego minimalnie nad poprzeczką.
90 +3 – GOL 2:1! – Ostatnia akcja meczu i gol dla gospodarzy. Długi wyrzut z autu w pole karne do Opoki i Antolak pokonany.

Jarmuta Szczawnica – LKS Wierchy Pasierbiec 3:3 (3:1)
1:0 Kuziel (W.Wiercioch) 4
2:0 W. Wiercioch (J. Pietrzak) 12
3:0 Weber (Czubiak) 24
3:1 Twaróg 32 głową po wolnym
3:2 Guzik 46
3:3 Wąsowicz 77
Jarmuta: Olchawa - Boczoń, Ziemianek, Mrówka, Bobak, Czubiak, Janc (70 Zachwieja), Kuziel, Weber, J. Pietrzak, W. Wiercioch 
Wierchy:Wojtas - Pajor, Mucha (23 Wnęk), Gąsiorek, W. Szewczyk (60 Toporkiewicz), Papież, Twaróg, D. Papież, Guzik (46 J. Szewczyk), Wąsowicz, Smoter

Ambicja beniaminka z Pasierbca zaskoczyła chyba wszystkich. Mimo straty trzech bramek, Wierchy podniosły się i doprowadziły do remisu z faworyzowaną Jarmutą.

Momenty były:
4 – GOL 1:0! – Pierwsza akcja Jarmuty. Daleki wyrzut z autu w pole karne, tam W. Wiercioch wykłada piłkę jak na tacy na 5 metr, a Kuziel jeszcze od poprzeczki umieszcza piłkę w siatce.
9 – Obiecująca akcja Wierchów, ostatecznie zwieńczona zbyt lekkim strzałem z lewego sektora pola karnego i futbolówka w rękach bramkarza.
12 – GOL 2:0! – Lewą stroną popędził J. Pietrzak. Ściął do pola karnego i zagrał wzdłuż bramki do niepilnowanego W. Wierciocha.
24 – GOL 3:0! Kapitalne dalekie podanie posyła Czubiak. Weber ubiega obrońcę i z ostrego kąta perfekcyjnie strzelił pod poprzeczkę.
32 – GOL 3:1! – Rzut wolny niemal z połowy boiska. Daleka wrzutka idealnie trafia na głowę Twaroga i mamy bramkę dla Wierchów.
46 - GOL 3:2! Rajd Guzika kończy się strzałem obok słupka, pod ramieniem Olchawy. 
77 - GOL 3:3! Wąsowicz z podania Smotera uderza pod poprzeczkę i mamy remis. 

LKS Szaflary – Laskovia Laskowa 4:1 (2:0)
1:0 Szymkowiak 13 z wolnego
2:0 Gałdyn 30 z karnego
3:0 Baboń 65 z karnego
4:0 F. Kamiński 70
4:1 Wielek 73
Szaflary: Baboń – Hreśka (75 Gruszka), Topór, Rzepka, Marek (77 Rusnak), Kasperek (66 Kobylarczyk), Pawlikowski, Szymkowiak (85 Mrugała), Gałdyn, Mrowca (78 Żuk), F. Kamiński
Laskovia: Miecik – Uryga, P. Zelek, Smoleń, Rosiek (60 Sądel), Wielek, G. Zelek, Stajnder, Piegza, Franczak, Tokarz

W swoim oficjalnym debiucie w drużynie Szaflar klasę pokazał Mirosław Szymkowiak zdobywając bramkę bezpośrednio z rzutu wolnego. Gospodarze mieli w tym spotkaniu aż trzy rzuty karne, z czego wykorzystali dwie próby. Pewne zwycięstwo na początek sezonu.



Momenty były:
13 – GOL 1:0! – Cóż to był za strzał. Szymkowiak bezpośrednio z rzutu wolnego posłał piłkę w samo okienko bramki z okolicy 25 metra.
23 – Zatrzęsła się bramka Szaflar po strzale gracza Laskovii. Na szczęście piłka stempluje wyłącznie poprzeczkę.
30 – GOL 2:0! – W polu karnym faulowany F. Kamiński. Jedenastę na gola zamienia Gałdyn.
58 – Mrowca stempluje słupek, a przy dobitce uderza prosto w golkipera.
62 – NK – Arbiter dyktuje drugi rzut karny na korzyść Szaflar po faulu bramkarza na Toporze. Do piłki ponownie podchodzi Gałdyn ale strzela
w poprzeczkę.
65 – 3:0! – Kolejne wapno dla Szaflar. Tym razem faulowany Hreśka. Baboń nie myli się z jedenastego metra.
68 – F. Kamiński oddaje obiecującą próbę. Futbolówka od poprzeczki w linie bramkową ale ostatecznie wypada w pole gry.
70 – GOL 4:0! F. Kamiński tym razem już nie zostawia złudzeń. Indywidualna akcja Flo, slalom między obrońcami i bramkarzem kończy się golem.
73 – GOL 4:1! Wielek strzałem po dalszym słupku zdobywa honorową bramkę dla przyjezdnych.

Turbacz Mszana Dolna – Huragan Waksmund 1:4 (0:4)
0:1 Kolasa (Caetano da Silva) 2
0:2 Kolasa (Zagata) 22
0:3 Kolasa (Mroszczak) 25
0:4 Caetano da Silva (Zagata) 36 głową po rzucie wolnym
1:4 Dawiec 47
Turbacz: Stożek – Olszanicki, Skolarus, Potaczek, Popławski, Dziadkowiec, Wacławik, Tarasek, Mackiewicz, Gniecki, Brzana
Huragan: Byrnas – Kucharski, Mroszczak, Mlak, D. Wójciak, Kamiński (76 B. Wójciak), Antolak, Szeliga, Zagata, Caetano da Silva (60 Urban), Kolasa

Lepszego rewanżu za porażkę z Turbaczem w zeszłym sezonie Huragan nie mógł sobie wymarzyć. Trzy bramki Kolasy w 25 minut rozwiały wątpliwości kto rozdaje karty podczas inauguracyjnego spotkania.

Momenty były:
2 - GOL 0:1! – Piękna bramka zdobyta po uderzeniu z woleja. Kolasa mocno i precyzyjnie nie daje szans Stożkowi.
6 – Gniecki blisko szczęścia. Futbolówka wyłuskana po błędzie obrony, a uderzenie gracza Turbacza mija światło bramki w niewielkiej odległości.
12 – Antolak huknął soczyście z okolicy 20 metra. Pewna interwencja Stożka.
16 – Kolasa lewą nogą ale nie zdołał zaskoczyć bramkarza gospodarzy.
22 – GOL 0:2! Ponownie bohaterem Huraganu Kolasa. Lewą nogą precyzyjnym uderzeniem pokonuje Stożka.
25 – GOL 0:3! Co za doskonałe rozpoczęcie sezonu dla Kolasy. Klasyczny hattrick na koncie gracza Huraganu zapisany już po 25 minutach.
36 – GOL 0:4! Rzut wolny wykonuje Mroszczak. Po dośrodkowaniu głową Zagata zgrywa do Caetano da Silvy, a ten również głową kieruje piłkę do siatki.
47 – GOL 1:4! Dawiec technicznym płaskim strzałem pokonuje Byrnasa.
49 – To mogła być szybka odpowiedz przyjezdnych. Ponownie Kolasa, ale Stożek dobrze broni.
77 – Kolasa w sytuacji sam na sam z bramkarzem trafia prosto w swojego rywala.
86 – Huragan blisko piątej bramki. B. Wójciak strzela w obrońcę stojącego na linii bramkowej.

AKS Ujanowice - Krokus Przyszowa 3:1

 

 

Krzysztof Kościelniak, zdjęcia Andrzej Pabian

Komentarze

zobacz wszystkie tabele
reklama